Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2017

Część 88.

April czekała już na nas na lotnisku. Spojrzałem na roześmianą Rachel, która stwierdziła, że spóźniliśmy się tylko dwadzieścia minut.
-Jak to spóźniliśmy się?-szepnąłem, zanim podeszliśmy do mojej siostry.
To niemożliwe. Przecież wyszliśmy z pracy wcześniej.
-No nie wiem.-wzruszyła ramionami.
Może dlatego, że w windzie nie mogłem się od niej oderwać. Nie, nie było mowy o seksie.
-Paul, nie wierzę!-wrzasnęła.-Spóźniony jak nigdy!
Po co robić z tego aferę? Każdemu się może zdarzyć. Tyle, że zazwyczaj uprzedzałem, że będę trochę później przez co nie pozwalałem nazwać tego spóźnieniem.
-Odwal się.-burknąłem, biorąc jej walizkę.
Nie zamierzam się z nią witać. To moja siostra, więc nie muszę być dla niej miły.
-Urocze powitanie.-uderzyła mnie w ramię i podeszła do Rachel.
Uściskały się, a moja siostra chciała udowodnić chyba, że nadal jest małą dziewczynką, zaczęła piszczeć. Kręciłem głową nie mogąc uwierzyć, że dorosła dziewczyna może się tak zachowywać. Ale to moja siostra, więc jej zacho…

Część 87.

Dzisiaj do Stanów przylatuje April. Zostanie z nami na dwa tygodnie.  To długo jak na nią i mam nadzieję, że nie wplątała się w jakieś kłopoty. Nie chciałbym znowu lecieć do Paryża by rozmawiać z jakimś dupkiem, który ją wykorzystał. Z tego, co wiem z Olivierem nie ma już kontaktu. I dobrze. Nie był jej wart. Cieszę się na ten przyjazd chyba bardziej niż ona. Chciałbym mieć ją tutaj codziennie, ale nie mogłem pozwolić żeby nie spełniła swojego marzenia. Jestem jej jedyną rodziną i muszę zadbać o nią, jej przyszłość. Dzięki jej ojcu moja matka, nasza była szczęśliwa. On w porównaniu do mojego taty dał jej córkę. Może gdyby mama nie poroniła dwa razy to nadal miałbym ojca. Nie obwiniam nikogo, że moje dzieciństwo wyglądało tak, a nie inaczej. Mama starała się jak mogła żebym był szczęśliwy. Chcę to samo zrobić dla mojej młodszej siostry... dla Rachel i jej dzieci. Zostawić po sobie coś dobrego, coś więcej niż ból, który zadaję może często nieświadomie.
-Pośpiesz się, bo się spóźnimy!-Ra…

Część 86.

Nie sądziłem, że ją spotkam. Znowu. Nie wiem czemu kiedyś myślałem, że jest niewinna. Nudzą mnie już te spotkania. Nie mam ochoty widywać się z tą dziewczyną po tym, czego dowiedziałem się od niej ostatnio. Wolałbym nigdy nie poznać historii Annie, tak jak oba tego chciała. Intencje Claire nie są szczere. Żałuję, że nie dostrzegłem tego wcześniej i dałem się wciągnąć w jej gierkę. Przez to o mało nie ucierpiała Annie.
-Znowu się widzimy.-uśmiechnęła się, stojąc przed wejściem pod wydawnictwem.
Jakoś nie mam powodu do radości na jej widok. Mogła wejść do środka i oficjalnie umówić się na spotkanie. Ale celowo nie chce żeby ktoś ją tutaj zobaczył. Wszystko sobie zaplanowała.
-Myślisz, że wystawanie pod moim wydawnictwem uznam za przypadek?-spojrzałem na nią.
Stawała na mojej drodze zawsze w taki sposób żebym nie połapał się, że doskonale wiedziała, w którym miejscu akurat będę. Może spotkałem ją nawet kiedyś w jednym klubów i ta jej obsesja zaczęła się tak, a nie w parku.
-Nie chciałam …