Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2016

Część 33.

Następnego dnia zaprosiłem przyjaciółkę na lunch. Nie potrafię ukryć, że czuję się lepiej, gdy znowu mam ją na wyciągnięcie ręki. Cieszę się, że chciała tutaj wrócić, że wiedziała, że nadal może na mnie liczyć. Zastanawia się gdzie powinna szukać pracy. Uważam, że nie musi szukać, bo ma ją pod nosem.
-Możesz u mnie pracować.-zaproponowałem.
Siedzimy z Ivy na tarasie knajpki po drugiej stronie wydawnictwa. Czasami przychodzimy tu z Annie po pracy żeby coś zjeść zanim wrócimy do domu. Lubię to miejsce, bo o tej godzinie nie ma tu tłoku i można cieszyć się ciszą.
-Kiedy ją poznam?-spytała szukając czegoś w torebce.
-Kogo?-zmarszczyłem brwi.
-Kobietę, z którą jesteś.-uśmiechnęła się.-W ogóle opowiedz mi coś o niej. Do tej pory nie wiem nawet jak ma na imię.
-Rachel.
-Na pewno jest ładna.-uśmiechnęła.-Lubisz ładne kobiety. Niech zgadnę, blondynka?
Zaśmiałem się na te słowa. To dziwne, że pamięta, że gustowałem w blondynkach. Nie przeszkadza mi, że Rachel jest rudzielcem. Podoba mi się i ty…