Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2016

Część 27.

Siedziałem na kolejnym spotkaniu organizacyjnym firmy, które odbywa się co miesiąc i znowu okazało się, że Annie wie o wiele więcej ode mnie. Równie dobrze mogliby je prowadzić beze mnie, ale dzięki tym spotkaniom mam okazję dowiedzieć się, co dzieję się w wydawnictwie poza tym, co robię sam. Ufam swoim pracownikom. Zajęło mi to kilka lat, ale gdybym im nie zaufał nie mógłbym prowadzić firmy, bo ciągle musiałbym ich sprawdzać. Do tej pory mnie nie zawiedli i mam nadzieję, że nie zawiodą. Czasami zastanawiam się czy nie powinno mi być wstyd, że moi pracownicy wiedzą więcej ode mnie, ale przecież od tego mam ludzi żeby ogarniali za mnie całą robotę.
-Jak po weekendzie?-zaśmiałem się zerkając na swoją sekretarkę, gdy już wszyscy opuścili konferencyjną.
Miałem ochotę się z niej trochę ponabijać, ale nie chciałem robić jej wstydu przy wszystkich. Nie każdy musi wiedzieć, że lubi sobie wypić. Chyba nie była w najlepszym humorze, bo jakby mogła to zabiłaby mnie wzrokiem.
-Przestań się ze mni…