Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2016

Część 16.

Jestem drugi dzień w Paryżu i jedyna rzecz jaką do tej pory zwiedziłem to uczelnia April. Zamierzam odwiedzić jakiś klub tym bardziej, że nie wiem ile tu jeszcze zostanę. Poza tym muszę się jeszcze spotkać z wykładowcą siostry i wytłumaczyć mu kilka spraw. Pojechałem na uczelnię załatwić tam sprawę z zaliczeniem semestru. No i udało się tyle tylko, że nie wiem czy April będzie zadowolona jak dowie się, że zaliczenie ma jutro o ósmej u samego dyrektora. Zamierzam dopilnować żeby się tu zjawiła. Teraz postanowiłem na nią poczekać aż skończy zajęcia. Pewnie się zdziwi. Pokręciłem się trochę po uniwersytecie z nadzieją, że spotkam gdzieś tego kutasa, który oblał moją siostrę. Zamiast spotkać go zwróciłem na siebie uwagę kilku studentek. Chyba czas się stąd zwijać. Nie zamierzam mieszać się w romanse z żadną z nich. Zrezygnowany usiadłem na ławce przed budynkiem i odpaliłem papierosa. Dziewczyny wychodząc z uczelni zatrzymywały się co chwilę żeby się na mnie gapić. Na szczęście na ratunek …

Część 15.

Siedziałem w samolocie obok April wpatrującej się w okno. Ta podróż trochę mi się przedłuży z czego nie jestem zadowolony, ale muszę pomóc siostrze. Załatwiłem wszystkie sprawy w pracy i przekazałem sekretarce, że ma dzwonić nawet jakby miała problem z głupim automatem do kawy. Patrzyła na mnie jak na wariata, bo normalnie gdyby ktoś z moich pracowników zawracał mi głowę jakąś głupotą, musiałby liczyć się z moją wściekłością. Rachel było przykro, że muszę wyjechać, ale rozumie, że nie pozwolę siostrze zrezygnować z marzeń. O mało co się na mnie obydwie nie obraziły, ale jak przyszedł dzień wyjazdu było wszystko dobrze. Dzieciakom obiecałem przywieźć jakieś prezenty. Już ich do tego przyzwyczaiłem. Uśmiechnąłem się przypominając sobie jak żegnałem się poprzedniego wieczoru z Rachel. Najpierw zabrałem ją na kolację, a później do hotelu. Było miło, był seks. Wydawała się być przerażona, ale ulżyło jej jak okazało się, że nie dostała pierścionka. Nie to żebym w ogóle o tym pomyślał, ale d…