Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2015

Część 8.

Stażystka nie radzi sobie z powierzonymi jej zadaniami, a jest już tutaj kilka dni. Nie dowiedziałbym się pewnie o tym gdyby nie to, że dzisiaj przejąłem obowiązki Annie. Dziewczyna nie czuje się najlepiej, więc kazałem jej zrobić to, co nie może leżeć i wrócić do domu. I tak oprócz rozmowy nie mam z niej dziś pożytku, ale mam nadzieję, że przed powrotem do domu poprawiłem jej humor. Wychodząc z mojego gabinetu była uśmiechnięta, więc chyba tak. Wracając do stażystki to jeżeli nie wykona zadania, o które prosiłem ją dwie godziny temu, a ona poprawia tekst trzeci raz, to wyleci stąd natychmiast. Nie zamierzam jej tłumaczyć tego jeszcze raz, a nie wzruszają mnie jej łzy w oczach. Co jest problemem w zredagowaniu tekstu? Ma poprawić tylko kilka błędów. Marnuje mój czas. Zrobiłbym to już dawno, ale ona nie miałaby już czego tutaj szukać. Myślałem, że jest tutaj dlatego, że chce się czegoś uczuć, a nie z przymusu.
-Mam nadzieję, że tym razem udało ci się zrobić to, o co prosiłem.-powiedzia…

Część 7.

Po weekendzie spędzonym z Rachel czuję się o wiele bardziej wypoczęty niż spędzając czas w klubach. Nie spędziliśmy w prawdzie czasu sami, ale podobało mi się, że wyjechaliśmy z chłopcami poza miasto. Zabraliśmy ich do wesołego miasteczka i wymęczyliśmy żeby w nocy mieć czas tylko dla siebie z czego zadowoleni byliśmy wszyscy. Czyżby przyszła pora żeby się ustatkować? Czy będę musiał zebrać się na odwagę, powiedzieć, że ją zdradzałem i zgodzić na to, co się stanie? Najpierw jednak wolałbym zakończyć schadzki do klubów by zaciągnąć chętną panienkę w kąt i ją pieprzyć. Nie chciałbym żeby Rachel mnie zostawiła, ale zrozumiałbym gdyby to zrobiła po tym jak dowiedziałaby się o zdradach. Ja nie potrafiłbym być z kobietą, która spotyka się z innymi facetami. Dostałbym chyba furii gdybym się o czymś takim dowiedział. Jednak żeby skończyć ze zdradami musiałoby mi zależeć na Rachel, ale przecież mi na niej zależy. Może musiałbym ją w końcu pokochać żeby móc się zmienić. Ale czy tego chcę? Rezyg…

Część 6.

Miło patrzeć na jej nagie ciało wtulone we mnie. Śpi tak spokojnie. Nie podejrzewając nawet, że facet, z którym jest sypia również z innymi kobietami. Gdyby wiedziała nie spałaby obok mnie. Jednak budząc się obok nich, jeżeli w ogóle zdarza się, że zostaję z nimi na noc, czuję wstręt patrząc na ich odkryte nagie ciało. Jednak nie do nich, a do siebie. Staram się wychodzić zanim się obudzą oczekując ode mnie czegoś więcej. Nie zamierzam się wtedy tłumaczyć, że chciałem się tylko pieprzyć. Czasami chciałbym być inny, ale nie potrafię się zmienić, jeszcze nie teraz. Seks jest przyjemny, ale to, co daje mi Rachel jest czymś więcej. Jednak nie jest to miłość. Ona pewnie tak myśli, ale ja nie znam tego uczucia. Nigdy nie kochałem żadnej kobiety, ale ona ma przewagę nad innymi. To przy niej zasypiam i budzę się zadowolony, że jest obok mnie. Do niej jedynej wracam zawsze. Wydaje mi się, że jestem do niej przywiązany i czuję się przy niej wolny. Może dlatego nie umiem odejść. Przy kim innym m…