Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2014

Część 223.

Od Magdy dostałam wczoraj wiadomość, że mój brat spotyka się z jakąś dziewczyną z Wrocławia. Z tego co pisała dziewczyna podobno kończy dopiero w następnym roku liceum i zamierza iść na studia w Wawie. Chyba szuka kogoś żeby nie musiała być tam sama. Widać umie się ustawić. Cóż, nie sądziłam, że mojego brata kręcą aż takie małolaty. Zazwyczaj gustował w starszych od siebie.
-Mike znalazł sobie kolejną panienkę.
-Co?-Patryk spojrzał na mnie z niedowierzaniem.
-Kolejną na liście. Tyle, że ta jest chyba najmłodsza w historii wszystkich jego podbojów.-usiadłam przy stole.
-Może się zakochał.
-Ta, wiesz, zakochany to on był dwa razy. Za pierwszym spieprzyła ona, za drugim on.
-Sama widzisz.-uśmiechnął się.-Do trzech razy sztuka. Poza tym próbuje w różnym przedziale wiekowym.
-Bawi cię to?-spojrzałam na niego.
-No trochę tak.
Postanowiłam mu trochę dogryźć. Skoro mój brat nie może w tym przypadku bronić się sam.
-Wiesz co? Jak ja bym była swoim bratem to nie pozwoliłabym ci się ze mną spotykać.-podes…

Część 222.

Dzisiejszy dzień postanowiliśmy spędzić na plaży. Rozmawiając wczoraj z mamą dowiedziałam się, że synek płakał tylko przez pierwszą godzinę jak się obudził i nas nie było, a później bawił się z Oktawią cały dzień. Oczywiście problem był dopiero przy zasypianiu. Nie mógł znaleźć sobie miejsca aż do drugiej w nocy, ale w końcu zasnął zmęczony. Biedulek mój kochany. Bardzo za nim tęsknię.
-Co się dzieje?-Patryk wtulił się we mnie.
-Nic.-spojrzałam na niego.-Myślę chyba trochę za dużo o tym wszystkim.
-To przestań.
-Nasze decyzje znaczą teraz więcej niż kiedyś.
-Nika, proszę. Mamy odpocząć. Czego ode mnie oczekujesz albo od siebie?
-Nie wiem i to mnie męczy.
-Daj spokój.-wstał ciągnąc mnie za rękę do łazienki.-Kąpiel albo prysznic i za piętnaście minut masz być gotowa. Jak nie to wejdę tam i ci pomogę.-uśmiechnął się.-Zjemy śniadanie i idziemy na plażę.
Zmuszona wstałam do łazienki i zaczęłam się szykować. Szybka kąpiel nie dała mi dużej satysfakcji, ale przecież będę wylegiwać się na plaży. Patr…

Część 221.

Lot minął nam spokojnie. Oczywiście mój mąż go przespał, a ja nie mogłam znaleźć sobie miejsca. Jak tylko wystartowaliśmy podążyłam do toalety, następnie gapiłam się w okno przez godzinę, rozmawiałam z kobietą przed nami, która nie mogła uspokoić swojej pięcioletniej córeczki, z którą leciała pierwszy raz. Nie mogłam się doczekać kiedy wylądujemy i oto jesteśmy na lotnisku na Malcie czekając na swoje bagaże.
-Zaczyna mi się tu podobać.-Patryk uśmiechnął się biorąc nasze walizki.
-Widzisz dopiero lotnisko i już ci się podoba?-spojrzałam na niego.
-A zobacz tam.-pokazał na szybę w hali, przez którą widać miasto.
Trochę wyróżniamy się z tłumu. Wszyscy chodzą w letnich ciuchach, a my mamy na sobie jeansy i bluzy, i muszę przyznać, że już czuję, że jest mi gorąco. Zadzwoniłam do Mika zapytać jak mój synek zareagował, gdy obudził się rano i w zasięgu wzroku nie było mamy.
"-Przez chwile płakał, ale później zaczął się bawić i mu przeszło. A wy już w hotelu?
-Jeszcze nie. Mike, baw się z nim i…

Część 220.

Nie planowaliśmy podróży poślubnej, ale od przyjaciół w prezencie otrzymaliśmy bilety na Maltę na dwa tygodnie. Są niesamowici. Zajęli się nawet rezerwacją hotelu i wszystko opłacili. Nie spodziewałam się takiego prezentu, ale jestem zadowolona. Przykro mi tylko z powodu, że muszę zostawić synka na te dwa tygodnie z rodzicami. Z milą chęcią zabrałabym go ze sobą.
-Będzie pod dobrą opieką.-zapewnia mnie Patina.
-Jasne.-uśmiechnęłam się.-Jesteście niemożliwi.-spojrzałam na zadowolonych z siebie przyjaciół.
-No przecież potrzebujecie trochę czasu dla siebie.-przytulił mnie Mike i puścił oczko do Patryka.-A twój mąż będzie miał szansę się wykazać i efekty będziemy podziwiać za kilka miesięcy.
-Mike.-skarciła go mama.
-No co?
-Oj braciszku.-poklepałam go po plecach i wyszeptałam.-Żebyś do tego czasu znalazł sobie dziewczynę, bo wariujesz.
-Dobra, ja nie chcę słuchać o kolejnych dziewczynach swojego syna. Jak się ustatkujesz to pogadamy.
-Ale mamo.-zaprotestował.-To Nika zawsze była tą gorszą.
-No i…