Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2012

Część 88.

Po wydarzeniach ostatnich dni, dzięki Patrykowi i przyjaciołom udało mi się dojść do siebie. Dzisiaj odstawiam temat Kamila za sobą, raz na zawsze. Po długich namowach zdecydowałam, że posłucham rady Domika i udam się na cmentarz. Może to mi pomoże w jakiś sposób zapomnieć, a jak nie to trudno. Jakoś będę musiała sobie poradzić zostawić ten rozdział za sobą.
-Jechać z Tobą?
-Patryś, wiem że chcesz mi pomóc, ale muszę się z tym zmierzyć sama.-wtuliłam się w niego.
Spojrzał na mnie swoimi smutnymi oczkami i przytulił mocno do siebie.
-Kocham Cię.
-Też Cię kocham. Zadzwonię to przyjedziesz po mnie, ok?-spojrzałam na niego.
-Pewnie.-uśmiechnął się.
Po zjedzonym śniadanku wzięłam długą kąpiel. Tego mi było trzeba. Wysmarowałam swoje ciało balsamem truskawkowym delektując się przy tym jego zapachem. Ubrałam rurki i turkusową tunikę. Na twarz nałożyłam troszeczkę fluidu, by zamaskować swoje wory pod oczami. Przejechałam kilka razy tuszem po rzęsach nakładając jego niewielką ilość. Włosy spięłam w n…

Część 87.

W końcu mamy ostatni tydzień przed przerwą świąteczną. Moja mordka już cieszy się na samą myśl, że w tym roku to ja z Patrykiem będę przygotowywać wszystko na święta. Uwielbiam ten czas, który w pewnym sensie pozwala wszystkim zbliżyć się do siebie i być szczęśliwym, bez kłótni, chociaż tego jednego dnia.
-Po szkole umówiłam się z Magdą, bo mamy do załatwienia kilka spraw na mieście.-mówiłam kończąc śniadanie.
-No ok, to jak coś dzwoń to po was przyjadę.-pocałował mnie.
Zastanawiałam się czy mamy brać że sobą Amelię, ale stwierdziłam, że lepiej będzie jak nie będziemy ją mieszać w kłótnie i bójki. Nie chcę żeby przez nas miała problemy, a tym bardziej żeby mój przyjaciel był na mnie zły. W szkole dzień jak co dzień. Nudne lekcje i pierdolenie nauczycieli oraz co jakiś czas dopierdalanie się do mnie, norma.
-To co zwijamy się z dwóch ostatnich?
-Jasne.-odpowiedziałam idąc na wf.
Mam tylko nadzieję, że wychodząc że szkoły nie spotkam Damiana. Nie chcę mu nic tłumaczyć i nie chcę żeby mnie zat…

Część 86.

Siedzieliśmy w salonie oglądając jakiś serial na Polsacie, gdy przerwał nam dzwonek do drzwi. Na początku myślałam, że to Mike albo Michał, ale myliłam się. Moim oczom ukazał się Damian. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to, że jest godzina 22, a on przyszedł
nieźle wypity. Wyglądał jakby balował przez cały dzień, aż byłam w szoku, że był w stanie kontaktować. Wpuściłam go i pomogłam mu doczołgać się do salonu, sadzając go na kanapie. Nigdy nie miałam okazji zobaczyć go w takim stanie, nawet na imprezie jak do mnie zagadał to tak nie wyglądał.
-A Tobie co?-spytał Patryk.
-Sorry, że Wam się zwaliłem na głowę, ale nie chcę żeby Lea widziała mnie w takim stanie.
-Co się stało?-zapytałam.
Patryk poszedł do kuchni zrobić kawę. Chwilę później wrócił z trzeba kubkami i usiadł koło nas.
-Zadzwoniła Amanda...-spuścił głowę w dół i zakrył twarz w dłoniach.
-Powiesz coś więcej?-spojrzałam na niego.
-Powiedziała Dorocie, że nie opiekuję się Lea tylko szlajam się po klubach i zaliczam panienki.
Spoj…

Część 85.

Ostatnio w moim życiu nie dzieje się nic ciekawego, ale czy jest mi z tym źle? Nie, bo w końcu mogę odetchnąć od tego wszystkiego. Niedługo święta. Patryk podrzucił pomysł, że w tym roku zaprosimy rodziców, Patinę i Domika, Bronxa i resztę znajomych do siebie Świetny pomysł, w końcu spędzę święta ze swoją małą "rodzinką". Szkoła? Chodzę do niej i staram się nie wchodzić w konflikty z nauczycielami.
-Co tak myślisz?-zapytał Patryś czule mnie całując.
-Tak jakoś o wszystkim.-zarzuciłam mu ręce na szyję.
-I co wymyśliłaś?
-Nic. Ale wiem, że Cię kocham i tego nic nie zmieni.
-Też Cię kocham.-uśmiechnął się.
Może to banalne, ale uwielbiam jak na jego twarzy pojawia się uśmiech z mojego powodu. Założyłam jakieś dresy, bokserkę i szarą bluzę i około 10 wyszykowałam się w końcu do szkoły. Na schodach minęłam kilku kumpli z klasy, którzy szli w przeciwnym kierunku. Czyżby klasowe wagary?
-Co jest?-spytałam.-Czemu nie na lekcji?
-Babka nie przyszła to idziemy zajarać. Idziesz z nami?-odpowie…

Część 84.

Dzisiaj pogadam sobie z Domikiem, bo wiedzę, że Patinie jest smutno, że nie spędza z nią i małą tyle czasu, co wcześniej. Mam nadzieję, że ma coś sensownego na swoje usprawiedliwienie.
-Dominik, pogadamy?-złapałam go w salonie.
-O czym?
-Co się dzieje? Nie wydaje Ci się, że spędzasz z dziewczynami mniej czasu?
-Wydaje Ci się.
-Jeśli tak to nie tylko mnie.
-Może trochę, ale wszystko wróci do normy.-uśmiechnął się.
-Co ty kombinujesz?-spojrzałam na niego.
-Nic. Przecież wiesz, że je kocham i chcę dla nich jak najlepiej.
-Wiem.-uśmiechnęłam się lekko.
-No to właśnie.
-Patrycja boi się, że ją zdradzasz.
-Co?-spojrzał na mnie zdziwiony.-Nigdy nie była o mnie zazdrosna.
-To, że nie była zazdrosna nie znaczy, że jesteś dla niej obojętny. Boi się, że Cię straci, że sama sobie nie poradzi. To jest moja siostra i nie chcę żebyś ją oszukiwał.
-Nie zdradzam jej.
-Wiem, ale musisz z nią porozmawiać. Martwi się, że coś jest nie tak, a ty jej nie mówisz.
-Ok, pogadam z nią. Wieczorem widzimy się w salonie.-krzyknął…